czwartek, 27 marca 2014

1. Zaczynamy... :3

                       Wstałam wcześnie rano, gdzieś o 6:30 aby przygotować się do pracy jako fotomodelka. Dzisiaj miałam pozować z jakimiś sławnymi chłopakami. Wstałam szybko i ubrałam się w czarne jeansy, białą, komiksową koszulkę. Poszłam się uczesać w luźnego kucyka. Zjadłam szybko śniadanie bo była już 8:00. Wzięłam torebkę, założyłam trampki i wyszłam z domu. Odpaliłam samochód i już za 30 minut byłam na miejscu. Wokół studia nic się nie działo, także pomyślałam że jeszcze ich nie ma. Weszłam do środka, wszyscy byli zdenerwowani. John (mój szef) kazał mi się iść przebrać w czerwoną sukienkę. Makijażystka zrobiła mi ostry makijaż. Już o 9:30 przybyli nasi modele. Nie wierzyłam własnym oczom- to było One Direction. John zaraz mnie z nimi zapoznał:
-Martyna poznaj chłopaków. To jest Harry, Niall, Zayn, Louis i Liam. Wskazał po kolei na chłopaków.
-Ok to zaczynamy sesję, najpierw wszyscy razem zrobimy zdjęcia. Ustawcie się. Powiedział John. Przez całą sesję zdjęciową Zayn dziwnie się na mnie patrzył. Po sesji szłam do szatni się przebrać, gdy nagle ktoś złapał mnie za rękę.
-Podobasz mi się - Rzekł mutat.
-No coś ty uroiłeś coś sobie.
Zayn miał coś już mówić gdy nagle Niall go zawołał bo już jechali.
Przez resztę dnia chodziłam jak opętana, cały czas myślałam o tym co powiedział Zayn. O godzinie 19:00 przyszłam do domu. Poszłam się umyć i przebrałam sie w piżamę. Nagle ktoś zapukał do drzwi. Nikogo się nie spodziewałam i jeszcze o tej godzinie. Otworzyłam i ujrzałam właśnie jego...

Piszcie komentarze. Dzięki za wejście

2 komentarze: